Czarek Samuel K.

środa, 12 września 2012

Jakaś świtająca





Jakaś świtająca chciała być ziarenkiem wiersza
lecz jest kocem co nie dał ciepła
należnego mnie
w tym miękkim ale niegdyś moim krajobrazie –

Czy miała to być kobieta młoda samotna nad stawem modrej wody
czy myśl o poranku
gdy czarna erotyczna wyszła już ze snu
albo model najnowszy Bayerische Motoren Werke
którym pewien Francuz chce ze mną ukraść Rembrandta
może
donośnie mądry głos jakiegoś poety cytat oszałamiający

Nie wiem
jest wiele możliwości
gdy nagle
myśl
wychodzi z pozorów
i lgnie do mnie ściśle
widzę że nie może się to stać już we śnie
ani też na jawie
lecz w trzecim chyba jakimś innym wymiarze
o którym na razie nic nie wiem nie przeczuwam nie śnię







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz